Wrzesień - Parafia Świętego Józefa i Matki Boskiej Częstochowskiej w Jedwabnie

Idź do spisu treści

Menu główne:

Z życia parafii > 2017




Z życia parafii
2017 - Wrzesień


SPOTKANIE MŁODYCH W RYBAKACH


Już po raz 6. młodzież z Warmii i Mazur przyjechała do Rybak, by wspólnie modlić się, tańczyć, śpiewać, uwielbiać Boga i rozpocząć przygotowanie
do przyjęcia sakramentu bierzmowania. Spotkanie odbywało się pod hasłem „No Limits!”.


"Pan Bóg jest tak niesamowity, że nie potrafi dawać mało. Kiedy daje, daje więcej niż oczekujemy i pragniemy. Chcemy przekazać młodym ludziom,
że Bóg każdemu z nas daje taką złotą kartę bez limitu, bez terminu ważności, On po prostu chce, żebyśmy mieli wszystkiego w nadmiarze
- tłumaczy
ks. Radosław Czerwiński, duszpasterz młodzieży w archidiecezji warmińskiej.
Głównym punktem spotkania była Msza św., której przewodniczył abp Józef Górzyński, metropolita warmiński. -
"Cieszymy się z waszej obecności tutaj,
niezależnie czy przyjechaliście z własnej woli czy ktoś was do tego mniej lub bardziej zachęcił. Wiedzcie, że jesteście nadzieją Kościoła.
Stąd nasze spotkanie, aby oddać Panu Bogu chwałę i aby Ci, którzy mają przyjąć sakrament bierzmowania uświadomili sobie jak wielki dar
od Ducha Świętego otrzymają"
- powitał młodzież ks. Czerwiński.
W homilii abp Górzyński na podstawie przypowieści o marnotrawnym synu, nazywanej też przypowieścią o miłosiernym ojcu, wyjaśniał, że obydwaj synowie

popełnili ten sam błąd. - "Byli egoistami, nie szanowali swojego ojca. Miłość ojca uchroniłaby braci, gdyby tylko go szanowali i słuchali. My nie musimy
błądzić w życiu, nie musimy zdawać się na ślepy los. Wskazówką dla naszych wyborów jest wola Ojca. Wola Boża to jedyna droga, która nie prowadzi
na manowce"
- mówił metropolita. - "Poznanie tej drogi jest możliwe tylko przez Ducha Świętego. Dlatego ten sakrament jest tak ważny.
Modlimy się za was, byście mieli odwagę otworzyć się na Ducha"
- mówił abp Górzyński.
W Rybakach z koncertem wystąpił zespół Muode Koty oraz Hiob, a całość zakończyła się adoracją Najświętszego Sakramentu.


OGÓLNOPOLSKA AKCJA CARITAS "KROMKA CHLEBA"


Dnia 19 września 2017 r., w godzinach od 15 do 20, wolontariusze pod opieką katechetek, uczestniczyli w zbiórce żywności w sklepie Biedronka
w Pasymiu.


Zebrali 50 kilogramów żywności, którą przekazali dla starszych i potrzebujących osób z naszej parafii.


V JUBILEUSZOWA PIESZA PIELGRZYMKA DO GIETRZWAŁDU (8-10.09.2017 r.)


„Gietrzwałdzka Pani,
Do Syna prowadź nas,
Ucz nas miłości, pokój daj,
Gietrzwałdzka Pani.”


Z tą i innymi pieśniami na ustach szliśmy już po raz piąty w pielgrzymce do Gietrzwałdu.


Tym razem atmosfera była wyjątkowa z racji jubileuszu 140-lecia objawień Matki Boskiej w Gietrzwałdzie oraz 50-lecia koronowania obrazu Matki Boskiej

Gietrzwałdzkiej. Pielgrzymkę rozpoczęliśmy w jedwabieńskim kościele od Mszy Świętej o siódmej rano. Otrzymaliśmy błogosławieństwo od księdza Romana
i ruszyliśmy w drogę. Pogoda nie nastrajała optymistycznie. Padał deszcz i nic nie zapowiadało poprawy pogody. Tradycyjnie ruszyliśmy bardzo malowniczą
trasą dzielącą Jedwabno od miejsca naszego pierwszego noclegu w Rybakach. Przez większość czasu szliśmy przez piękne lasy rosnące w naszym nadleśnictwie,
a na drogach asfaltowych eskortował nas samochód Policji. Policjanci w tym roku wyjątkowo skrupulatnie opiekowali się nami. Dodatkowo, o bezpieczeństwo
dbało dwóch pielgrzymów ubranych w kamizelki odblaskowe oraz wyposażonych przez Straż z Szuci w lizaki drogowe. Z czasem deszcz przestawał padać.
Około południa wyszło nawet słońce. Okazało się, że nastąpił wysyp grzybów i chcąc nie chcąc nazbieraliśmy dużą torbę najprzedniejszych grzybów,
które ofiarowaliśmy naszemu drogiemu proboszczowi. Tak doszliśmy do Łyny, gdzie urządziliśmy dłuższy postój. Z Łyny do Rybak dzieliła nas już nieduża
odległość. Atrakcją tej pielgrzymki był nocleg w namiotach. Ośrodek w Rybakach przechodzi gruntowną modernizację i z tego względu nocleg nie był możliwy
w budynkach. Na szczęście, namioty w obozie księdza Pluty nie były jeszcze złożone i dzięki jego uprzejmości mogliśmy przenocować w dużych wojskowych
namiotach. Były obawy związane z nocowaniem w namiotach, ale noc była ciepła i chyba z nielicznymi przypadkami, większość osób w komforcie termicznym,
oddychając krystalicznie czystym powietrzem twardo przespała noc. Jak co roku, Pan Henryk przewiózł bagaże pielgrzymów z Jedwabna do Rybak, a następnie
do Gietrzwałdu. Dzięki temu trudy pielgrzymki nie były tak dotkliwe i mięliśmy więcej energii, aby sławić Maryję i jej Syna Jezusa. Zanim udaliśmy się
do namiotów spędziliśmy jeszcze miły wieczór w przyjacielskiej atmosferze.
Drugiego dnia o godzinie siódmej ksiądz Roman odprawił Mszę Świętą. Msza Święta była celebrowana w drewnianej wiacie, która została specjalnie
do Eucharystii została przygotowana przez Panią Henrykę. Ołtarz to było prawdziwe dzieło sztuki sakralnej. Wiata zmieniła się na naszych oczach
nie do poznania. Po Mszy Świętej zapakowaliśmy samochód i ruszyliśmy drogą asfaltową w eskorcie Policji do Stawigudy. Tempo tego dnia mieliśmy
zaskakująco szybkie, a grupa była nadspodziewanie zwarta. Okazało się, że idąc wolniej robimy mniej przystanków i w rezultacie poruszamy się szybciej.
W Stawigudzie przecięliśmy remontowaną trasę do Olsztyna i weszliśmy do lasu. Ten odcinek pamiętają wszyscy, ponieważ kiedyś się tu zgubiliśmy.
Ale nie tym razem - trasę znamy już bardzo dobrze. Przeszliśmy piękne okolice lasów liściastych, mieszanych i zjawiliśmy się w Pęglitach. Skręciliśmy nieco
z drogi w prawo podchodząc pod kapliczkę Matki Bożej, aby pomodlić się przed postojem. Podszedł do nas Sołtys tłumacząc, że zboczyliśmy z drogi
do Gietrzwałdu. Uprzejmie wytłumaczyliśmy, że trasę znamy, bo już piąty raz idziemy, a zboczyliśmy, żeby pod kapliczką się pomodlić. Po Pęglitach przeszliśmy
Łajsy i byliśmy już na ostatniej prostej do Gietrzwałdu. Zmęczenie dawało się już we znaki. Najbardziej zmęczeni nieśli Krzyż, który dawał dużo wytchnienia
i podnosił na duchu. Podobnie jak śpiewane pieśni. Po dotarciu do Gietrzwałdu nasze kroki skierowaliśmy do Bazyliki, aby pokłonić się Panu Jezusowi
i Niepokalanej Matce Boskiej. Nie zrobiliśmy błędu z zeszłego roku, kiedy część grupy podeszła do ołtarza a część do figury Matki Boskiej przed Bazyliką.
Nauka naszego drogiego Szafarza nie poszła na marne. Nieobecny - ciałem, ale obecny - duchem. Jego rady z zeszłego roku zaprowadziły całą grupę pod ołtarz.
Bo Matka jest tam, gdzie Syn, a Syn jest w tabernakulum przy ołtarzu. Bazylika była pełna ludzi. Do Gietrzwałdu miało przyjechać następnego dnia sto tysięcy
pielgrzymów i już tego sobotniego dnia dało się wyczuć większą niż zawsze ilość pielgrzymów, przybywających czcić Matkę Boską Gietrzwałdzką w jej święto.
Pani Henryka zmobilizowała nas, abyśmy przecisnęli się do ołtarza i zaintonowała pieśń, którą chcieliśmy przywitać Matkę Boską:
„O Maryjo witam Cię,
O Maryjo kocham Cię,
O Maryjo pobłogosław,
Wszystkie dzieci swe.”

Dołączyliśmy do Pani Henryki
, a za nami wszyscy zgromadzeni w Bazylice ludzie. Siła pieśni śpiewanej przez tyle osób dała niesamowity efekt. Okazało się,
że zdążyliśmy przywitać Matkę Boską tuż przed rozpoczęciem Mszy Świętej. Następnie udaliśmy się do szkoły, gdzie mieliśmy nocleg. Rozpoczęły się obchody
święta Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej i każdy według swoich potrzeb i możliwości się w nie włączył. Był Apel Jasnogórski o godz. 21:00. Była Msza Święta
o północy wraz z procesją do źródełka. Była jutrznia, Msze Święte poranne i ta główna, z udziałem dostojników kościelnych i państwowych.
To była piąta pielgrzymka do Gietrzwałdu, która na długo pozostanie w naszej pamięci.

Radosław Kudła


WOLONTARIUSZE SZKOLNEGO KOŁA CARITAS W GIETRZWAŁDZIE


Wolontariusze Szkolnego Koła Caritas przy Zespole Szkół w Jedwabnie rozpoczęli swoją działalność już 8 września 2017 r. wizytą
w Sanktuarium Matki Bożej w Gietrzwałdzie.


Zostali oni zaproszeni do pomocy przy Słuzbie Liturgicznej Ołtarza
podczas obchodów 140. rocznicy Objawień w Gietrzwałdzie.

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego