Przejdź do treści




Z życia parafii
2025 - Wrzesień



LIPNIKI Z NOWĄ KAPLICZKĄ MARYJNĄ


16 września 2025 roku w Lipnikach została poświęcona kapliczka z figurą Matki Boskiej Królowej.

Przy nowo poświęconej kapliczce ks. proboszcz Roman Lompa  odprawił Mszę św. w intencji mieszkańców.  Potem był czas na agapę przygotowaną przez panią sołtys Halinę Jaśniewicz.
Kapliczki przydrożne mają wielorakie znaczenie - są symbolami wiary i religijności, miejscami modlitwy i refleksji, a także świadectwami historii i kultury ludowej. Pełnią funkcję hołdu dziękczynnego za otrzymane łaski, upamiętniają ważne wydarzenia historyczne lub rodzinne, a także służą wspieraniu więzi społecznych i budowaniu wspólnoty poprzez wspólne pielęgnowanie tradycji.



RELACJA Z PIELGRZYNKI JEDWABNO - GIETRZWAŁD (12 - 14.09.2025 r.)


To miała być kolejna pielgrzymka taka jak poprzednie a nie była. Tyle już razy szliśmy utartym szlakiem z Jedwabna do Gietrzwałdu. Tak dobrze znamy się nawzajem pomiędzy uczestnikami pielgrzymki. A jednak czekało nas wiele niespodzianek i przygód.

Przede wszystkim już na etapie organizowania noclegów okazało się, że szkoła w Gietrzwałdzie „wychodzi z pielgrzymek”. Trudno nam było to zrozumieć, biorąc pod uwagę duże zapotrzebowanie na noclegi nie tylko dla części naszej grupy, ale również innych grup pielgrzymkowych. Szkoła chciała przyjąć minimum 35 osób, czego nie mogliśmy zagwaratować, bo nas tylu nie ma a przecież nie mamy kontaktu z innymi grupami. Szkoła nie była zainteresowana koordynacją noclegów z różnymi grupami. W końcu tym, którzy z naszej grupy planowali przenocować, udało się przenocować, ale osób w szkole nocowało dużo mniej niż zwykle. W naszej ocenie ze względu na sprzeczne sygnały wysyłane przez szkołę. Na szczęście nocleg w Pluskach udało nam się zorganizować bez problemu dzięki życzliwości księdza Michała. Drugim istotnym zagadnieniem były prognozowane opady deszczu i burze drugiego dnia pielgrzymki.
Pielgrzymkę rozpoczęliśmy Mszą Św. koncelebrowaną przez księdza Romana o godz. 7. Po zrobieniu pamiątkowych zdjęć udaliśmy się w podróż. Tego dnia przeszliśy 33 km. Na parkingu pod Rybakami postanowiliśmy zoptymalizować trasę, aby nie iść drogą asfaltową, po której poruszają się samochody. Dla bezpieczeństwa szliśmy przez las i prawie się nam udało dojść do Plusek, ale na jednym z ostatnich skrzyżowań skręciliśmy w prawo zamiast w lewo i wspinaliśmy się ostro pod górę jak na tatrzańskim szlaku. Musieliśmy następnie iść przez pastwiska, aby dotrzec do Plusek. W przyszłym roku skręcimy na tym skrzyżowaniu w lewo...
Po drodze jak co roku udao nam się zebrać reklamówkę najróżnieszych grzybów jadalnych. I po przyjściu do Plusek postanowiliśmy zrobić zupę grzybową. Najprostszą na świecie. Bogdan obrał i ugotował grzyby. Mario i Radek obrali i pokroili ziemniaki. Wydawało się, że nie mamy soli a sklep był zamknięty, ale nie - sól znaleźliśmy tuż obok kuchenki gazowej. Zupa okazała się najlepszą grzybową jaką kiedykolwiek jedliśmy. Czy dlatego, że byliśmy tak głodni? Czy dlatego, że był to jedyny w swoim rodzaju przepis: różnorodne grzyby, ziemniaki, woda i sól? Nóżki koźlaków smakowały jak nogi krabów. Czuć było smak każdego rodzaju grzyba. Faktycznie niebo w gębie.
W sobotę rano ksiądz Michał odprawił dla nas Mszę Świętą. Ogromnie dziękujemy za gościnność i serdeczność księdza Michała. Ruszyliśmy w drogę mając na względzie prognozę pogody - miało zacząć padać o godzinie 15. Ale godzina deszczu przesuwała się na późniejszą godzinę i finalnie doszliśmy suchą stopą do Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Padać zaczęło dopiero w czasie Mszy Świętej o godz. 18. W Pęglitach część grupy postanowiła kolejny raz zoptymalizować trasę i sprawdzić, czy da się przejść polami do Gietrzwałdu, aby uniknąć ruchu samochodowego. Udało się. Chociaż łatwo nie było przybijać się przez pola kukurydzy. Trud zrekompensował nam widok setek żurawi, które na polach przygotowują się do odlotu w cieplejsze kraje. Droga z Pęglit do Gietrzwałdu jest wytyczona geodezyjnie chociaż niekoszona i zaniedbana. Zapewne jest to dawny szlak Św. Jakuba, bo doszliśmy do ulicy Św. Jakuba, z której zeszliśmy na drogę nr 16. 150 m ruchliwą drogą nie były przyjemne. Może istnieje możliwość ominięcia 16-tki? Sprawdzimy na przyszły rok. Jeśli byłoby to możliwe, to praktycznie cała trasa naszej pielgrzymki przebiegałaby polami i lasami. Pięknie i bezpiecznie. Około godziny 15:30 obie grupy doszły do Gietrzwałdu niosąc intencje Najświętszej Marii Pannie. Po raz dwunasty udało nam się szczęśliwie odbyć pielgrzymkę do Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Chwała Bogu!
© Copyright 2013-2021 Rzymskokatolicka Parafia świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Jedwabnie – All Rights Reserved
© Copyright 2013-2021 Rzymskokatolicka Parafia świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Jedwabnie – All Rights Reserved
© Copyright 2013-2026 Rzymskokatolicka Parafia świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Jedwabnie – All Rights Reserved
Wróć do spisu treści