Przejdź do treści




Z życia parafii
2025 - Październik



LIPNIKI Z NOWĄ KAPLICZKĄ MARYJNĄ


16 września 2025 roku w Lipnikach została poświęcona kapliczka z figurą Matki Boskiej Królowej.

Przy nowo poświęconej kapliczce ks. proboszcz Roman Lompa  odprawił Mszę św. w intencji mieszkańców.  Potem był czas na agapę przygotowaną przez panią sołtys Halinę Jaśniewicz.
Kapliczki przydrożne mają wielorakie znaczenie - są symbolami wiary i religijności, miejscami modlitwy i refleksji, a także świadectwami historii i kultury ludowej. Pełnią funkcję hołdu dziękczynnego za otrzymane łaski, upamiętniają ważne wydarzenia historyczne lub rodzinne, a także służą wspieraniu więzi społecznych i budowaniu wspólnoty poprzez wspólne pielęgnowanie tradycji.



PAŹDZIERNIK MIESIĄCEM RÓŻAŃCOWYM


Maryja przemówiła w Gietrzwałdzie

W niewielkiej miejscowości Gietrzwałd, leżącej kilkanaście kilometrów na południowy zachód od Olsztyna, w czerwcu 1877 r. pojawiła się Piękna Pani, która wkrótce przedstawiła się jako Maryja Niepokalanie Poczęta.

Taki był początek trwających do 16 września objawień - jedynych na terytorium Polski oficjalnie uznanych przez Kościół. W tym roku obchodzimy 148. rocznicę tamtych wydarzeń.
Objawienia w Lourdes (1858 r.), Gietrzwałdzie (1877 r.) i Fatimie (1917 r.) nazywane są czasami objawieniami różańcowymi i można się doszukać wielu podobieństw między nimi. Podczas wszystkich tych objawień Matka Boża ukazywała się dzieciom z ubogich, lecz pobożnych rodzin wiejskich. W Gietrzwałdzie były to 13-letnia Justyna Szafryńska oraz 12-letnia Barbara Samulowska. Wszędzie Maryja wskazywała wprost lub pośrednio na swoje Niepokalane Poczęcie: w Gietrzwałdzie Justynie przedstawiła się jako „Najświętsza Maryja Panna Niepokalanie Poczęta”, Barbarze - jako „Maryja Niepokalane Poczęcie”. Zawsze nawoływała do odmawiania Różańca i obiecywała udzielenie licznych łask przez tą modlitwę. Wszystkie objawienia zyskały dużą popularność już w okresie swojego trwania lub bezpośrednio po nim. Przy czym popularność Gietrzwałdu wśród Polaków w tym początkowym okresie być może nawet przewyższała popularność Lourdes wśród Francuzów czy Fatimy wśród Portugalczyków (co uległo zmianie, gdy Lourdes i Fatima zyskały międzynarodową popularność). W roku objawień (praktycznie przez 6 miesięcy) Gietrzwałd odwiedziło ok. pół miliona pątników, podczas gdy stałych mieszkańców było ok. 400.
Istnieją jednak różnice między Lourdes i Fatimą a Gietrzwałdem. Pierwszą z nich - i bardzo zaskakującą - jest niezwykła intensywność warmińskich objawień. O ile w Lourdes Matka Boża objawiła się osiemnaście razy, a w Fatimie - sześć, to w Gietrzwałdzie w ciągu niespełna 3 miesięcy pojawiła się ok. 160 razy: Do 24 lipca Maryja ukazywała się prawie codziennie, a od tego dnia do końca objawień nawet i trzy razy w ciągu dnia! Drugą różnicą jest intensywność nawoływań do odmawiania Różańca. W Fatimie, znanej z wagi, jaką Maryja przywiązywała do modlitwy różańcowej, wzywała głównie do błagań w intencji nawrócenia grzeszników. W Gietrzwałdzie Piękna Pani (bo tak nazywały Maryję widzące) wskazywała na Różaniec jako na środek na wszystkie kłopoty - w życiu zarówno osobistym, jak i społecznym.
Ważnym aspektem objawień w Gietrzwałdzie - o wyraźnym znaczeniu ponadczasowym - jest szczególny nacisk na potrzebę modlitwy różańcowej odmawianej w najróżniejszych sytuacjach kryzysowych. Jedne z pierwszych zanotowanych podczas warmińskich objawień słów Maryi brzmiały: „Życzę sobie, abyście codziennie odmawiali Różaniec”, słowa ostatnie zaś: „Odmawiajcie gorliwie Różaniec”. Między tymi dwoma wezwaniami znajdziemy różne zachęty do odmawiania Różańca (a dodajmy jeszcze, że wiele wizji nawiedzało Justynę i Barbarę podczas odprawianych w parafii nabożeństw różańcowych).
Jak to bywa w czasie objawień maryjnych, w trakcie rozmów z Bogurodzicą widzący zadają pytania, na które Maryja odpowiada. Nie inaczej było w Gietrzwałdzie: za pośrednictwem Justyny i Barbary ludzie pytali, a Niepokalana odpowiadała. I na podstawie tych odpowiedzi rysuje się obraz wszechstronnej skuteczności modlitwy różańcowej: potrzebne jest uzdrowienie z choroby - należy odmawiać Różaniec; chcemy czyjegoś nawrócenia - Różaniec; pomyślne rozwiązanie problemów Kościoła - Różaniec.. Podczas gietrzwałdzkich objawień Najświętsza Maryja Panna ukazuje nam więc modlitwę różańcową jako swoiste panaceum - lekarstwo na wszystkie prawie dolegliwości ducha i ciała, indywidualne i społeczne.
Objawienia gietrzwałdzkie mają też znaczenie polityczne. W najśmielszych wizjach komentatorów objawienia w małej warmińskiej wsi mocno wpłynęły na losy ówczesnej Europy i świata, zapobiegając w drugiej połowie XIX wieku ni mniej, ni więcej, tylko światowej wojnie i opóźniając ten konflikt o prawie 40 lat (I wojna światowa trwała w latach 1914-18). W skromniejszym wymiarze wskazuje się na rolę Gietrzwałdu w procesie odzyskania niepodległości przez nasz kraj. Pamiętajmy, że w 1877 r. Polska pozostawała pod zaborami, a w zaborze pruskim, gdzie leżał Gietrzwałd (wówczas Dietrichswalde), szalał Kulturkampf, czyli wytężona akcja germanizacyjna, skierowana przeciwko polskości i katolicyzmowi. W zaborze rosyjskim natomiast był to wciąż okres brutalnych prześladowań po powstaniu styczniowym (1863 r.). Widoki na odzyskanie niepodległości były więc w tej sytuacji niewielkie. Tymczasem Święta Dziewica objawia się dwóm polskim dziewczynom i mówi do nich po polsku (dzisiaj ostrożnie mówi się o miejscowym dialekcie, tylko że ten dialekt jako przejaw polskości był tępiony przez Prusaków). Mówiąca po polsku (choć w dialekcie) i o Polsce Maryja przyciągała do Gietrzwałdu setki tysięcy głównie polskich pielgrzymów z wszystkich zaborów. W tym kontekście objawienia były jednym z impulsów wzmocnienia polskości, które zaowocowało odzyskaniem niepodległości w 1918 r. Wpływ objawień gietrzwałdzkich na losy Polski ma znaczenie przede wszystkim dla Polaków, lecz jego wydźwięk jest również uniwersalny - jako kolejny znak zbawczego zaangażowania Boga w łosy ludzkości. Kardynał Karol Wojtyła w kazaniu z 11 września 1977 r., podczas obchodów 100. rocznicy objawień, zinterpretował je jako Boże potwierdzenie praw wszystkich narodów i regionów do podmiotowości oraz wolności, czyli m.in. własnego wyznania, kultury, języka i tradycji.
Jarosław Mitek



RÓŻANIEC W PLENERZE I "POLA NADZIEI"


Najpierw była modlitwa za chore dzieci, a potem  już po raz 14. przy jedwabienskim kościele dzieci z rodzicami  posadzili przygotowane przez PZC cebulki żonkili.

Żonkil jest symbolem nadziei i solidarności z chorującymi. To również promocja wolontariatu i potrzeby wspierania  chorych.
© Copyright 2013-2021 Rzymskokatolicka Parafia świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Jedwabnie – All Rights Reserved
© Copyright 2013-2021 Rzymskokatolicka Parafia świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Jedwabnie – All Rights Reserved
© Copyright 2013-2026 Rzymskokatolicka Parafia świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Jedwabnie – All Rights Reserved
Wróć do spisu treści